Home » Iran, Uganda, Nepal: kiedy Bitchat, komunikator Jacka Dorseya, chroni wolność słowa

Iran, Uganda, Nepal: kiedy Bitchat, komunikator Jacka Dorseya, chroni wolność słowa

by Patricia

Podczas gdy Uganda doświadcza całkowitej blokady Internetu, aplikacja Bitchat, stworzona przez Jacka Dorseya, odnotowuje rekordową liczbę pobrań. Aplikacja Bitchat, która została już przyjęta w Iranie i kilku innych krajach borykających się z cenzurą rządową, staje się narzędziem oporu. Ale w jakim stopniu tego typu aplikacje mogą naprawdę chronić wolność słowa?

Bitchat: narzędzie oporu wobec cenzury wrogich rządów

Jak donosi agencja prasowa Reuters, aplikacja Bitchat Jacka Dorseya odnotowała w ostatnich dniach rekordową aktywność w Ugandzie.

Bitchat to aplikacja komunikacyjna nowej generacji, zaprojektowana w celu łączenia użytkowników w niewielkim zasięgu za pomocą Bluetooth, bez konieczności posiadania połączenia internetowego. Aby dowiedzieć się więcej o jej działaniu, przeczytaj nasz artykuł na ten temat.

Od wtorku 13 stycznia dostęp do Internetu w Ugandzie jest całkowicie zawieszony. Według rządu, odcięcie dostępu ma na celu zapobieganie dezinformacji i podżeganiu do przemocy, ale spotkało się ono z szeroką krytyką międzynarodowych obserwatorów, którzy postrzegają to jako próbę stłumienia przejrzystości wyborczej.

W tej sytuacji aplikacja komunikacyjna założyciela Twittera znalazła się na szczycie rankingów pobrań w App Store i Play Store. Według firmy badawczej Apptopia, w Ugandzie odnotowano w tym roku ponad 28 000 pobrań.

Tendencja ta jest następstwem wiadomości opublikowanej na X przez Bobiego Wine’a, ugandyjską gwiazdę popu i głównego kandydata opozycji, który zachęca ludność do pobrania Bitchat, aby móc nadal komunikować się.

W obliczu masowych odcięć Internetu narzuconych przez Teheran w celu stłumienia protestów społecznych, Bitchat odnosi również pewien sukces w Iranie. Według agencji Reuters, w ostatnich dniach jego wykorzystanie wzrosło ponad trzykrotnie.

Podobne wzrosty odnotowano również w innych częściach świata: w Nepalu we wrześniu, gdzie aplikacja została wykorzystana do obejścia krótkotrwałego zakazu korzystania z mediów społecznościowych podczas protestów przeciwko korupcji, a także na Madagaskarze i w Indonezji z podobnych powodów.
Nie należy mylić użytkowania z obietnicą.

Jak podaje artykuł agencji Reuters, te komunikatory, zaprojektowane do działania niezależnie od Internetu, pozostają mniej popularne niż WhatsApp czy iMessage firmy Apple. Niemniej jednak, oferując odporną alternatywę, niezależną od scentralizowanej infrastruktury, aplikacje te stały się niezbędnymi narzędziami dla demonstrantów w obliczu coraz częstszych odcięć Internetu nakładanych przez niektóre rządy.

Jednak, jak podkreśliliśmy w naszym artykule przedstawiającym Bitchat, ideologiczne obietnice nie zastępują gwarancji niezawodności technicznej.

Bridgefy, szeroko stosowana podczas masowych protestów w Hongkongu, Indiach, Zimbabwe i Białorusi, zwróciła uwagę ekspertów ds. bezpieczeństwa. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Royal Holloway, University of London wykazało, że protokół tej aplikacji ma kilka luk, które mogą zagrozić prywatności i bezpieczeństwu użytkowników.

Wyniki badania pokazują, że Bridgefy „umożliwia śledzenie użytkowników, nie zapewnia żadnej gwarancji autentyczności, nie zapewnia skutecznej ochrony prywatności i nie jest odporny na złośliwe wiadomości”.

W ten sposób, jeśli protestujący zaufają Bridgefy, przeciwnik może odtworzyć ich sieci społecznościowe, przeczytać ich wiadomości, podszyć się pod dowolną osobę i za pomocą jednej złośliwie skonstruowanej wiadomości doprowadzić do upadku całej sieci.

Być może właśnie to miał na myśli Nyombi Thembo, dyrektor wykonawczy Ugandyjskiej Komisji Komunikacyjnej (UCC), mówiąc: „Wiemy, jak sprawić, by stało się to nieskuteczne. Nie dajcie się więc zwieść Bitchat. To tylko drobiazg”.

Bitchat nie spełnia więc tych samych standardów kryptograficznych, co aplikacje takie jak Olvid czy SimpleX Chat. Należy jednak pamiętać, że potrzeby użytkowników różnią się w zależności od ich sytuacji, a jedynym wspólnym i pożądanym celem pozostaje wolność słowa.

Related Posts

Leave a Comment