Home » Iran, Uganda, Nepal: kiedy Bitchat, komunikator Jacka Dorseya, chroni wolność słowa

Iran, Uganda, Nepal: kiedy Bitchat, komunikator Jacka Dorseya, chroni wolność słowa

by Thomas

Podczas gdy w Ugandzie panuje całkowita blokada internetu, aplikacja Bitchat, stworzona przez Jacka Dorseya, odnotowuje rekordową liczbę pobrań. Aplikacja Bitchat, przyjęta już w Iranie i wielu innych krajach borykających się z cenzurą rządową, staje się narzędziem oporu. Ale w jakim stopniu tego rodzaju aplikacje mogą faktycznie chronić Państwa wolność słowa?

Bitchat: narzędzie oporu wobec cenzury wrogich rządów

Jak donosi agencja prasowa Reuters, aplikacja Bitchat autorstwa Jacka Dorseya odnotowała w ostatnich dniach szczyt aktywności w Ugandzie.

Bitchat to komunikator nowej generacji, zaprojektowany w celu łączenia użytkowników w bliskim zasięgu za pomocą Bluetooth, bez konieczności korzystania z połączenia internetowego. Aby dowiedzieć się więcej o jego działaniu, zapraszamy do zapoznania się z naszym artykułem na ten temat.

Od wtorku 13 stycznia dostęp do Internetu w Ugandzie został całkowicie zawieszony. Według rządu blokada ta ma na celu zapobieganie dezinformacji i podżeganiu do przemocy, jednak spotkała się ona z ostrą krytyką ze strony międzynarodowych obserwatorów, którzy postrzegają ją jako próbę ograniczenia przejrzystości wyborczej.

W tym kontekście aplikacja do przesyłania wiadomości stworzona przez założyciela Twittera znalazła się na szczycie rankingów pobrań w App Store i Play Store. Według firmy badawczej Apptopia w Ugandzie odnotowano w tym roku ponad 28 000 pobrań.

Tendencja ta jest następstwem wiadomości opublikowanej na X przez Bobiego Wine’a, ugandyjską gwiazdę muzyki pop i głównego kandydata opozycji, który zachęca społeczeństwo do pobrania aplikacji Bitchat, aby móc nadal się komunikować.

W obliczu masowych blokad internetu narzuconych przez Teheran w celu stłumienia protestów społecznych, Bitchat cieszy się również pewnym powodzeniem w Iranie. Według agencji Reuters w ostatnich dniach jego wykorzystanie wzrosło ponad trzykrotnie.

Podobne wzrosty odnotowano również na całym świecie: we wrześniu w Nepalu, gdzie użytkownicy obchodzili krótkotrwały zakaz korzystania z mediów społecznościowych podczas protestów przeciwko korupcji; a także na Madagaskarze i w Indonezji z podobnych powodów.

Nie należy mylić faktycznego wykorzystania z obietnicami

Jak wyjaśnia artykuł agencji Reuters, te komunikatory, zaprojektowane do działania niezależnie od Internetu, pozostają mniej popularne niż WhatsApp czy iMessage firmy Apple. Niemniej jednak, oferując odporną alternatywę, niezależną od scentralizowanej infrastruktury, aplikacje te stały się niezbędnymi narzędziami dla demonstrantów w obliczu coraz częstszych przerw w dostępie do Internetu narzucanych przez niektóre rządy.

Jednak, jak podkreśliliśmy w naszym artykule przedstawiającym Bitchat, ideologiczne obietnice nie zastępują gwarancji technicznej niezawodności.

Bridgefy, szeroko stosowany podczas masowych demonstracji w Hongkongu, Indiach, Zimbabwe i na Białorusi, zwrócił uwagę ekspertów ds. bezpieczeństwa. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Royal Holloway, University of London ujawnia, że protokół tej aplikacji zawiera kilka luk, które mogą zagrozić prywatności i bezpieczeństwu użytkowników.

Wyniki badania wskazują, że Bridgefy „umożliwia śledzenie użytkowników, nie zapewnia żadnej gwarancji autentyczności, nie oferuje skutecznej ochrony prywatności i nie jest odporny na wiadomości tworzone w złych zamiarach”.

W związku z tym, jeśli demonstranci polegają na Bridgefy, przeciwnik mógłby odtworzyć ich sieci społecznościowe, odczytać ich wiadomości, podszywać się pod dowolną osobę w kontaktach z innymi oraz doprowadzić do awarii całej sieci za pomocą jednej złośliwie skonstruowanej wiadomości.

Być może właśnie to miał na myśli Nyombi Thembo, dyrektor wykonawczy Ugandyjskiej Komisji Łączności (UCC), wypowiadając następujące słowa: „Wiemy, jak sprawić, by stało się to nieskuteczne. Nie dajcie się więc zwieść Bitchat. To tylko drobiazg”.

W związku z tym Bitchat nie spełnia tych samych standardów kryptograficznych, co aplikacje takie jak Olvid czy SimpleX Chat. Należy jednak pamiętać, że potrzeby użytkowników różnią się w zależności od ich sytuacji, a wolność słowa pozostaje jedynym celem, który jest rzeczywiście wspólny i pożądany.

Related Posts

Leave a Comment