To było krótkie, ale przez kilka chwil kurs Bitcoina przekroczył swój poprzedni rekord wynoszący 111 980 dolarów, i to przy ogólnej obojętności. Wzrost ten był napędzany głównie przez ETF BTC i skarbce bitcoinowe.
Rekord przy ogólnej obojętności
Najbardziej uderzająca nie jest sama cena, ale cisza, która ją otacza. W 2021 roku każdy wzrost wartości bitcoina trafiał na pierwsze strony gazet, do wiadomości ekonomicznych, a nawet do rodzinnych rozmów. A dzisiaj? Cisza. Tradycyjne media prawie o tym nie mówią, z wyjątkiem (zbyt) licznych przypadków porwań.
Dlaczego? Być może dlatego, że tym razem wzrost nie opiera się już na szerokiej publiczności, ale na zakupach instytucjonalnych, spokojniejszych i bardziej dyskretnych. Wzrost podtrzymywany przez fundusze ETF i środki pieniężne przedsiębiorstw, daleki od popularnego szumu poprzedniej bańki, jak pokazuje wykres wyszukiwań Google we Francji dla słowa „bitcoin”.

ETF i Bitcoin Treasuries: prawdziwe siły napędowe
Jeśli Bitcoin osiąga nowe szczyty, to w dużej mierze zawdzięcza to fali spotowych ETF-ów Bitcoin. Od momentu ich zatwierdzenia w Stanach Zjednoczonych giganci tacy jak BlackRock i Fidelity posiadają dla swoich klientów imponujące ilości BTC. Ponad 1,2 miliona bitcoinów, w tym 700 000 w ETF iShare Bitcoin Trust (IBIT) BlackRock.
Równolegle dynamikę tę wzmacniają „Bitcoin Treasuries”, czyli przedsiębiorstwa, które decydują się na posiadanie bitcoinów w swoim bilansie. Każdego dnia nowa spółka giełdowa ogłasza pozyskanie funduszy na uruchomienie kasy bitcoinowej, jak np. francuska firma Sequans czy The Blockchain Group.
Według Bitcoin Treasuries 143 spółki notowane na giełdzie posiadają ponad 852 000 bitcoinów.

W euro jeszcze nie osiągnięto ATH
Jeśli chodzi o euro, Bitcoin nie pobił jeszcze swojego najwyższego poziomu. Dlaczego? Ponieważ w ostatnich miesiącach dolar osłabił się w stosunku do euro.
ATH Bitcoina w euro wynosi 102 000 €, a jego aktualny kurs oscyluje wokół 95 000 €.
