Stablecoiny osiągają nowy szczyt z kapitalizacją wynoszącą 310 miliardów dolarów. Podczas gdy rynek kryptowalut z trudem odzyskuje wyraźny trend pod koniec 2025 roku, te stabilne aktywa potwierdzają swoją kluczową rolę w ekosystemie, pomimo znacznego spadku wartości Bitcoina i Etheru.
Stablecoiny przekraczają 310 miliardów dolarów kapitalizacji
Podczas gdy rynek kryptowalut z trudem odzyskuje wyraźny trend pod koniec 2025 roku, kapitalizacja stablecoinów nadal rośnie. Bitcoin, po osiągnięciu w październiku rekordowego poziomu 126 000 dolarów, oscyluje obecnie wokół 89 000 dolarów, co oznacza spadek o 30%. Ether natomiast tylko na krótko przekroczył swój poprzedni szczyt, po czym stracił 40%.
Obecna sytuacja na rynku kryptowalut budzi frustrację inwestorów, podczas gdy rynki akcji, napędzane przez sektor sztucznej inteligencji, nadal rosną, a indeks S&P 500 osiąga nowe historyczne szczyty i zbliża się do poziomu 7000 punktów.
Jednak stablecoiny nie doświadczają bessy.
Podczas gdy podczas ostatniej bessy ich kapitalizacja spadła z 187 mld w maju 2022 r. do 124 mld w 2023 r., w styczniu 2025 r. odnotowała odbicie do 205 mld. Obecnie przekracza ona 310 miliardów dolarów.

Podczas gdy inwestorzy mieli nadzieję, że rynek kryptowalut przyciągnie nowy kapitał i wesprze wycenę altcoinów, w rzeczywistości mają one trudności z uchwyceniem rzeczywistej wartości tworzonej przez ekosystem: tokenizacji dolara. Wzrost kapitalizacji stablecoinów wydaje się zatem bezpośrednim odzwierciedleniem rosnącego wykorzystania dolara w protokołach blockchain.
Wzrostowi stablecoinów towarzyszy nowe ramy regulacyjne w Stanach Zjednoczonych. Uchwalona latem tego roku ustawa GENIUS nakłada na emitentów stablecoinów wymogi dotyczące przejrzystości rezerw, regularnych audytów oraz posiadania specjalnej licencji wydawanej przez Departament Skarbu.
Nowe regulacje nie hamują rozwoju rynku, a wręcz przeciwnie – wydają się uspokajać inwestorów instytucjonalnych, których przyciąga to nowe narzędzie umożliwiające tworzenie nowych instrumentów finansowych. Coraz więcej instytucji wyraża chęć emisji własnych stablecoinów, napędzanych szybko rosnącym popytem, ale także zyskami osiągane obecnie przez głównych emitentów.
Stablecoiny są punktem słabości systemu
Chociaż stablecoiny są obecnie motorem napędowym działalności w łańcuchach bloków inteligentnych kontraktów, takich jak Ethereum lub Solana, ich dominacja rodzi zasadniczy paradoks.
Chociaż stanowią one niewielką część całkowitej kapitalizacji rynku kryptowalut, to obecnie skupiają większość rzeczywistego wykorzystania: transfery, handel na DEX, zabezpieczenia dla zdecentralizowanych pożyczek itp. Stablecoiny stały się niewidzialną i niezbędną infrastrukturą płynności.
Rodzi to problem nieodłącznie związany ze stablecoinami, w szczególności USDC, USDT i innymi scentralizowanymi stablecoinami, które stanowią 98% rynku i są emitowane przez scentralizowane podmioty prywatne (Circle, Tether), podlegające amerykańskiej regulacji GENIUS Act, co sprawia, że ich wpływ zależy od decyzji amerykańskiego organu regulacyjnego.
Rodzi to problem nieodłącznie związany ze stablecoinami: USDC, USDT i, w szerszym ujęciu, wszystkie scentralizowane stablecoiny, które stanowią około 98% rynku, są emitowane przez podmioty prywatne, takie jak Circle lub Tether. Podlegają one amerykańskim regulacjom, w szczególności poprzez ustawę GENIUS Act, co sprawia, że ich wpływ jest bezpośrednio uzależniony od decyzji amerykańskiego organu regulacyjnego.
Ta rzeczywistość powoduje bezprecedensową nierównowagę strategiczną: w przypadku forka łańcucha bloków emitenci stablecoinów muszą wybrać lub być zmuszeni do wspierania jednej z gałęzi, ale nie drugiej. Ich wybór może zatem przesądzić o losie sieci.
Jak na ironię, im częściej stablecoiny są używane, tym bardziej ekosystem staje się podatny na scentralizowane decyzje.