Wczoraj rozpoczęła się dystrybucja kryptowaluty World Liberty Financial (WLFI). Między spadkiem kursu a propozycją zarządzania mającą na celu utrzymanie jej ceny, jej początki były nieco burzliwe. Powróćmy do pierwszych kroków kryptowaluty powiązanej z rodziną Trump.
Kryptowaluta WLFI wprowadzona wczoraj na rynek
Długo oczekiwana kryptowaluta World Liberty Financial, WLFI, została wczoraj wprowadzona na rynek. Kurs WLFI osiągnął około 0,33 dolara w momencie uwolnienia tokenów.
W tej chwili w obiegu znajduje się ponad 24,6 miliarda tokenów, z czego 10 miliardów zostało przydzielonych spółce World Liberty Financial Inc. na rozwój ekosystemu. 2,8 miliarda jest przechowywane na potrzeby płynności i inicjatyw marketingowych.
4 miliardy tokenów zostały przydzielone do publicznej sprzedaży, co stanowi 20% podaży w momencie wprowadzenia na rynek.
Kurs WLFI znacznie spada po wprowadzeniu na rynek
Dzień po wprowadzeniu na rynek kurs WLFI znacznie spadł, tracąc 14% w ciągu 24 godzin. Według danych udostępnionych przez analityka Lookonchain wielu uczestników wysłało swoje WLFI na platformy wymiany w celu ich sprzedaży:
Wielu uczestników przedsprzedaży wysyła swoje $WLFI na giełdy po odebraniu tokenów.
0xC3e7 odebrał 60 mln $WLFI (19,2 mln USD) i zdeponował je na giełdzie #Binance.
0x7ed4 zgłosiło 53,33 mln $WLFI (17,1 mln USD) i zdeponował je na #Binance.
0x3881 zgłosiło 46,67 mln $WLFI (14,9 mln USD) i zdeponowało je na… pic.twitter.com/OqozovmYKo
— Lookonchain (@lookonchain) 1 września 2025 r.
Ta fala sprzedaży, typowa dla kryptowalut, które cieszą się szczególnym zainteresowaniem, spowodowała spadek kursu WLFI. Na Binance i innych platformach cena kryptowaluty chwilowo zbliżyła się do 0,5 dolara, po czym nastąpił jej spadek.
Według agregatora danych CoinGecko, dziś rano kurs WLFI wynosił 0,24 dolara. Odnotowano znaczną zmienność, która w ciągu kilku godzin osiągnęła prawie 100%, po czym spadła o połowę.
Oczywiście trzeba będzie poczekać kilka tygodni, aby zobaczyć, w jakim przedziale cenowym WLFI ustabilizuje się. Masowa wyprzedaż nie jest szczególnie zaskakująca: jest to powszechne zjawisko, gdy projekt budzi duże zainteresowanie przed jego uruchomieniem.
Propozycja wykupu w celu wsparcia ceny
Po uruchomieniu tokenu natychmiast pojawiła się propozycja zarządzania na forum World Liberty Financial. Proponuje ona przekierowanie opłat za płynność posiadaną przez protokół na Ethereum, BSC i Solana w celu zakupu WLFI na otwartym rynku.
WLFI zostałyby następnie wysłane na adres burn. Pozwoliłoby to automatycznie zmniejszyć podaż, co według zwolenników projektu wsparłoby kurs kryptowaluty.
Ta propozycja wykupu jest niezwykła, ponieważ pojawia się bardzo szybko po uruchomieniu tokenu. Zazwyczaj tego typu mechanizm pojawia się raczej wtedy, gdy projekt ma już bazę użytkowników i chce zarządzać swoją wartością w perspektywie długoterminowej.
W przypadku World Liberty Financial propozycja wydaje się pochopna: WLFI nie osiągnął jeszcze równowagi, a płynność i popyt na protokół pozostają oczywiście ograniczone na tym etapie. Należy również podkreślić, że wolumen tokenów odblokowanych w przyszłości może zniwelować efekt tych wykupów.
Tak wczesne „sztuczne” wsparcie ceny może zatem budzić wątpliwości co do długoterminowej trwałości projektu.
Manna dla rodziny Trumpów?
Sugeruje to chęć wpływania na cenę od samego początku, w celach politycznych i/lub marketingowych. Należy bowiem pamiętać, że projekt ten ma bezpośredni wpływ na majątek Donalda Trumpa i jego synów.
Rodzina Trumpów uzyskała już 390 milionów dolarów dzięki uruchomieniu World Liberty Financial, a ponadto posiada 22,5 miliarda tokenów WLFI.
Na tym etapie projekt wygląda więc bardziej jak narzędzie do zwiększania wartości majątku rodziny Trumpów, która zachowuje znaczną kontrolę nad projektem dzięki hojnemu przydziałowi tokenów dla World Liberty Financial Inc.