Home » Nadzór podatkowy a napady na posiadaczy kryptowalut: „Wolę zapłacić grzywnę niż stracić palec”

Nadzór podatkowy a napady na posiadaczy kryptowalut: „Wolę zapłacić grzywnę niż stracić palec”

by Michael

Na terenie Francji narasta strach w obliczu bezprecedensowego wzrostu liczby napadów na posiadaczy kryptowalut od początku roku. Obawy te znacznie potęguje wprowadzenie europejskiego systemu nadzoru podatkowego DAC8, który może szybko pogorszyć sytuację.

Czy obawia się Pan/Pani obecnie zgłoszenia zysków kapitałowych z kryptowalut?

Chociaż rok rozpoczął się zaledwie 3 tygodnie temu, liczba przypadków porwań i przetrzymywania osób w związku z kryptowalutami odnotowuje bardzo niepokojący wzrost, a liczba spraw stale rośnie w wyniku tego, co niektórzy specjaliści określają jako zmianę strategii – i celów – ze strony przestępczości zorganizowanej.

Jest to rzeczywistość, z którą w pełni zderza się wdrażanie europejskiej dyrektywy DAC8, obowiązującej od 1 stycznia. Nie bez powodu, ponieważ wymaga ona gromadzenia danych – takich jak tożsamość i dane kontaktowe inwestora, a także wielkość, rodzaj i wartość transakcji – dotyczących operacji kryptowalutowych, w celu przekazania ich organom podatkowym.

W czym tkwi problem? Centralizacja tych wrażliwych informacji stanowi oczywiste ryzyko wycieku lub kradzieży danych, zwłaszcza w celu zidentyfikowania posiadaczy kryptowalut, których napad jest najbardziej opłacalny, lub odsprzedaży tych informacji w darkwebie przestępcom poszukującym ofiar do okradzenia.

Nie jest to zwykła hipoteza, ponieważ urzędniczka skarbowa jest obecnie przedmiotem postępowania karnego w sprawie współudziału w przestępstwie po tym, jak ujawniła tajemniczemu zleceniodawcy tożsamość niektórych inwestorów kryptowalutowych.

Sytuacja ta budzi poważny niepokój i skłania do zadania uzasadnionego pytania na naszym koncie X: w jaki sposób zamierzają Państwo zadeklarować swoje zyski z kryptowalut i/lub podjąć działania mające na celu zminimalizowanie potencjalnego narażenia na tego typu ataki?

„Nie chodzi już tylko o podatki, ale o bezpieczeństwo własne i bliskich”

W Państwa odpowiedziach wyczuwa się niepokój, sięgający aż do obaw przed ewentualnym przeniesieniem tych ataków na mniej zamożnych posiadaczy kryptowalut.

Rzeczywiście, zdaniem niektórych z Państwa zbyt optymistyczne byłoby zbyt pochopne przekonanie, „że kradzieże i odcinanie palców dotyczą wyłącznie potencjalnych milionerów, a niektórzy zabiliby za 10 lub 15 000 euro”, a nawet mniej.

W związku z tym kwestia rozliczenia podatkowego zysków kapitałowych staje się dla niektórych prawdziwym „problemem bezpieczeństwa osobistego (…) nie z powodu chęci ideologicznego oszustwa, ale z powodu bardzo konkretnego strachu przed staniem się potencjalnym celem”. Tym bardziej, że nie ma pewności, kto ostatecznie uzyska do nich dostęp.

Po prostu przeniosłem się na platformę bez KYC. Nie można siedzieć z założonymi rękami i czekać, aż wydarzy się najgorsze. Wolę mieć kłopoty z urzędem skarbowym niż stracić palec lub narazić moją rodzinę na niebezpieczeństwo.

Wydaje się jednak ważne, aby zaznaczyć, że „od czasu wejścia w życie dyrektywy DAC8 na początku tego roku scentralizowane platformy przesyłają wszystkie dane do francuskiego urzędu skarbowego, udostępniając je tym samym przestępcom, nawet bez zgłaszania zysków kapitałowych”, co wiąże się z obietnicą gwałtownego wzrostu liczby kontroli…

Oczywiście niniejszy artykuł nie ma na celu zachęcania do niezgłaszania zysków kapitałowych z kryptowalut; chodzi jedynie o przedstawienie obaw ich posiadaczy w obliczu wzrostu liczby przypadków porwań i przetrzymywania osób w związku z kryptowalutami.

Related Posts

Leave a Comment