W środę inkubator i akcelerator Web3 z Angers, Cube3, oficjalnie ogłosił rundę finansowania o wartości 700 000 euro i od tej pory działa pod nazwą Cube. Ogłoszeniu temu towarzyszy szereg nowości mających na celu jak najlepsze wsparcie startupów budujących ekosystem blockchain przyszłości.
Inkubator i akcelerator Web3 Cube3 zmienia nazwę na Cube i ogłasza pozyskanie funduszy
Uruchomiony nieco ponad 2 lata temu inkubator i akcelerator Web3 Cube3 ogłosił dzisiaj zmianę nazwy na Cube, a przede wszystkim rundę finansowania o wartości 700 000 euro.
Ta runda finansowania jest szczególnie budująca, ponieważ łączy w sobie zarówno zadłużenie, jak i nowych udziałowców, a wszystko to przy wsparciu m.in. Bpifrance i Banque Populaire Grand Ouest.
Ponadto do Cube dołącza kilka czołowych osobistości lub ponownie obdarza je zaufaniem jako inwestorzy i doradcy. Wśród tych osobistości znajdują się Nicolas Bacca, współzałożyciel i były dyrektor techniczny Ledger, Jean-Pierre Nadir, przedsiębiorca i juror programu „Qui veut être mon associé?”, Maxime Chabroud, znany jako Amixem, a także Emmanuel Picot, założyciel grupy przemysłowej Evolis, poprzez swoje family office Marco&Co.
Ostatnio zespoły Cube również się powiększyły, zwłaszcza dzięki dołączeniu Yannisa Sahraouiego, którego doświadczenie w sektorze bankowym i inwestycyjnym pozwoli wnieść wartość dodaną dla inkubowanych i akcelerowanych przedsiębiorstw w ich działaniach związanych z pozyskiwaniem funduszy, podczas gdy Jérémy Stevance, pochodzący z Deloitte, wnosi swoje umiejętności jako biegły rewident i audytor.

Zespół Cube
Valentin Demé, dyrektor generalny Cube, zdradza TCN, że celem tych rekrutacji jest zapewnienie wspieranym przedsiębiorstwom lepszej ekspertyzy, gdy osiągną one już stadium dojrzałości.
Ponadto Cube wzmacnia również swoją pozycję w obszarze „produkcji audiowizualnej i eventowej”, czego przykładem jest dołączenie do zespołu Amandine Bossy. Według Valentina Demé jest to segment strategiczny:
Uważam, że przedsiębiorstwa upadają częściej z powodu braku widoczności niż z powodu braku środków finansowych. Brak środków finansowych jest konsekwencją braku widoczności. Naszą ambicją jest uczynienie „gospodarki twórców” ważnym filarem tej nowej wizji Cube dzięki pozyskanym środkom. Dlatego nadal tworzymy treści, nadal wspieramy przedsiębiorców o silnej marce osobistej, zakładając, że każdy dzisiejszy szef firmy musi stać się twórcą treści […]
Ponadto firma Cube uruchomiła niedawno nowy format programu o nazwie Plan Cube. Podczas kolacji przypominającej speed-dating czterech przedsiębiorców stara się przekonać inwestora do zainwestowania do 100 000 euro w ich startup. Ta nowość pozwoliła już kilku firmom pozyskać 400 000 euro:
Po dwóch latach działalności, przeanalizowaniu ponad 300 zgłoszeń i wsparciu 20 start-upów, Cube umożliwił już swoim podopiecznym z inkubatora i akceleratora zebranie łącznie 7 milionów euro.
Chociaż w tym cyklu odnotowano mniej przypadków pozyskania funduszy niż podczas poprzedniej hossy, Valentin Demé podkreśla zmianę mentalności, która świadczy o dojrzałości ekosystemu:
W ciągu ostatnich trzech lat rynek pozyskiwania funduszy nieco się skurczył. Trzy lata temu pozyskanie funduszy było, prawdę mówiąc, nieco zbyt łatwe […]. Dzisiaj, aby pozyskać fundusze, potrzebna jest dynamika rozwoju. Oznacza to posiadanie pierwszych klientów, listów intencyjnych, jeśli produkt nie został jeszcze wprowadzony na rynek, lub jeszcze lepiej – obrotów i/lub dodatnich wyników na koniec roku.
Dzięki finansowaniu w wysokości 700 000 euro oraz wzmocnionemu zarządowi, w skład którego wchodzą „twórcy jednorożców, branż i mediów”, Cube dysponuje obecnie wszystkimi niezbędnymi narzędziami, aby „poprowadzić startupy do rentowności i zapewnić im widoczność niezbędną do zaistnienia na rynku”.