Czas mija, a sesje giełdowe są do siebie podobne, jeśli chodzi o kurs bitcoina, który nadal nie jest w stanie wykazać silnego trendu wzrostowego, który pozwoliłby mu znacznie przekroczyć poziomy osiągnięte w grudniu w następstwie wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Czy ten cykl jest już stracony?
Decyzja Fed w sprawie polityki pieniężnej w środę 17 września będzie miała decydujące znaczenie
Decyzja Rezerwy Federalnej w sprawie polityki pieniężnej w środę 17 września będzie miała decydujące znaczenie dla trajektorii amerykańskich rynków akcji pod koniec 2025 roku.
W zależności od decyzji Jerome’a Powella scenariusze mogą być różne — od krachu giełdowego, przez bardziej neutralne fazy konsolidacji, aż po nowy rekord historyczny. Moim zdaniem istnieje kilka opcji, z których każda ma swoje specyficzne implikacje dla indeksu S&P500 i kursu bitcoina.
Wpływ na ryzykowne aktywa giełdowe będzie zależał od charakteru zmiany kursu Fed:
- Brak zmiany kursu: w tym przypadku BTC i S&P 500 są skazane na bardzo silną korektę;
- Zmiana techniczna: pojedyncza obniżka stóp procentowych w celu dostosowania się do sytuacji na amerykańskim rynku pracy byłaby mniejszym złem, ale nie stanowiłaby wystarczającego bodźca do oczekiwania znacznego wzrostu wartości BTC pod koniec roku;
- Rzeczywista zmiana: niezależnie od tego, czy będzie ona zdrowa (spadek inflacji), czy niezdrowa (zmiana w zakresie zatrudnienia), podjęcie serii obniżek stóp procentowych funduszy federalnych w USA dałoby oddech ryzykownym aktywom na giełdzie, w szczególności aktywom najbardziej wrażliwym na spadek kosztów finansowania (małe spółki na rynku akcji i altcoiny na rynku kryptowalut).
To właśnie Fed Jerome’a Powella, 12 członków FOMC z prawem głosu, zdecyduje w najbliższą środę, czy szczyt cyklu został osiągnięty 14 sierpnia br. przy poziomie 124 000 dolarów.
Zgodnie ze średnią kalendarzową z trzech poprzednich cykli, nadal istnieje nadzieja na silną fazę wzrostową tej jesieni
Wracając do elementów analizy technicznej, które dotyczą wyłącznie cyklu BTC, czy nadal istnieją powody, aby mieć nadzieję na spektakularne zakończenie cyklu?
Odpowiedź brzmi: TAK.
Poniższy wykres przedstawia porównanie naszego obecnego cyklu (czarna krzywa) ze średnią kalendarzową z trzech poprzednich cykli. Jeśli nasz obecny cykl będzie zgodny z tą średnią międzycyklową, to w październiku i listopadzie możemy mieć do czynienia z hossą na rynku.
