Jedyna rzecz, która rośnie szybciej niż cena bitcoina, to liczba włamań i kradzieży kryptowalut. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2025 roku skradziono nie mniej niż 3,1 miliarda dolarów. Pomiędzy podstępną inżynierią społeczną a porwaniami pojawia się pytanie: co robi policja?
Ofiara została okradziona z 783 bitcoinów, czyli 91 milionów dolarów.
We wtorek 19 sierpnia użytkownik został okradziony z 783 bitcoinów — czyli 91 milionów dolarów według kursu bitcoina — zgodnie z informacją ujawnioną przez śledczego ZachXBT.
Ofiara wpadła w dobrze przygotowaną pułapkę potężnej inżynierii społecznej: złodzieje podszywali się pod obsługę klienta portfela sprzętowego, takiego jak Trezor lub Ledger. Aby pułapka była kompletna, przybrali również pozory wsparcia scentralizowanej platformy wymiany.
Skradzione środki zaczęto następnie dzielić, a złośliwy podmiot dokonał kilku wpłat na Wasabi.
ZachXBT
Po zdobyciu łupu przestępcy postanowili zmylić tropy, dokonując różnych przelewów do Wasabi Wallet, portfela Bitcoin, który reklamuje się jako „skupiony na prywatności”. Według Coindesk jest to narzędzie „powszechnie stosowane do zacierania śladów”.
Ten atak hakerski po raz kolejny rzuca światło na przestępczość, która bez skrupułów atakuje posiadaczy kryptowalut. Dokładnie rok po tym, jak były klient Genesis został okradziony z 243 milionów dolarów, również w wyniku ataku socjotechnicznego.
Wzrost przestępczości
Włamania i kradzieże w tej branży nie znają kryzysu: inwestorzy kryptowalutowi stracili 3,1 miliarda dolarów na rzecz przestępców w ciągu pierwszych 6 miesięcy roku, czyli więcej niż w całym 2024 roku.

Tendencja wzrostowa, ale dane należy traktować z rezerwą: ponieważ wolumeny transakcji są coraz wyższe, a liczba użytkowników coraz większa, wzrost przestępczości związanej z tą branżą jest logiczny.
Z drugiej strony warto wiedzieć, jakie środki stosują policja i wymiar sprawiedliwości, aby dostosować się do tej zmiany paradygmatu. Przestępczość nie czekała ani chwili, aby dostosować się do nowej gospodarki. Czy środki wykorzystywane przez władze publiczne są wystarczające?
Oprócz specjalistycznych mediów, które przekazują informacje, duża część pracy jest wykonywana przez amatorskich śledczych – w sensie nieprofesjonalnym, praca ZachXBT nie ma nic wspólnego z amatorszczyzną.
W przypadku porwania Davida Ballanda to zespół ad hoc umożliwił interwencję i zamrożenie funduszy. Został on utworzony przez Nicolasa Baccę, w skład którego weszli specjaliści z branży, tacy jak Taskforce, oraz kluczowe osoby, takie jak adwokat Sarah Compani.
Przedsiębiorcy kryptowalutowi na celowniku przestępców, ale co robi policja?
Porwania, które są zresztą powszechne w świecie kryptowalut.
Jak ujawniło śledztwo opublikowane w gazecie Le Monde, potężny przestępca zorganizował serię porwań, których celem byli profesjonaliści z branży.
Żądania okupu, przetrzymywanie z torturami stały się normą, a wszystko to koordynowane było przez „kolegów” przebywających w więzieniu, którzy mieli swobodny dostęp do iPhone’ów ze swoich cel.
Chociaż mózg stojący za tą serią porwań, która głęboko wstrząsnęła francuskim światem kryptowalut, znajduje się obecnie za kratkami (na jak długo?), pozostaje pytanie: czy pionierzy nowej gospodarki są pomijani przez Republikę?