Podczas gdy ekonomista Peter Schiff ponownie skrytykował Bitcoin (BTC), ogłosił jednocześnie, że pracuje nad uruchomieniem aplikacji tokenizowanego złota. O co w tym chodzi?
Peter Schiff opracowuje aplikację do tokenizacji złota
W środę, w programie ThreadGuy dla CounterParty TV, amerykański ekonomista Peter Schiff, od dawna krytyczny wobec Bitcoina, ogłosił, że pracuje nad stworzeniem aplikacji do tokenizacji złota:
Będzie można kupować złoto za pośrednictwem aplikacji mobilnej. Złoto będzie przechowywane w skarbcu, a następnie będzie można łatwo przenieść prawo własności do złota na znajomych lub wymienić je na fizyczne złoto.
Krótko mówiąc, zainteresowany wymienia wszystkie funkcje, które mogłaby oferować platforma, w tym również kartę płatniczą opartą na tym tokenizowanym złocie lub możliwość wymiany go na prawdziwe złoto.
W odpowiedzi na tę zapowiedź Changpeng Zhao (CZ), założyciel Binance, krytycznie odniósł się do tego pomysłu:
To oczywiste. Większość osób „w” świecie kryptowalut wie o tym, ale większość osób „poza tym światem” może jeszcze tego nie rozumieć. Tokenizacja złota NIE jest złotem „on-chain”. Jest to symbol zaufania do strony trzeciej, która dostarczy złoto w późniejszym terminie, nawet po zmianie kierownictwa, być może dziesiątki lat później, podczas wojny itp. Jest to znak „zaufaj mi, stary”. To właśnie dlatego żadna „złota moneta” nie zyskała prawdziwej popularności.
Krótko mówiąc, tokenizowane złoto ma zasadniczo podobne zalety i wady jak ETF na ten metal szlachetny. W związku z tym należy zwrócić szczególną uwagę na sposób zabezpieczenia instrumentu finansowego przez aktywa bazowe i ewentualne gwarancje w przypadku problemów.
Ponadto mogą pojawić się kwestie podatkowe w zależności od jurysdykcji, zwłaszcza we Francji, gdzie możliwe jest kilka systemów podatkowych, w zależności od tego, czy złoto jest traktowane jako biżuteria, złoto papierowe, czy też stosowany jest system rzeczywistej wartości dodanej.
Obecnie kapitalizacja stablecoinów opartych na złocie wynosi 3,87 mld dolarów, z czego zdecydowaną większość stanowią XAUT firmy Tether oraz PAXG firmy Paxos:
Z kolei uncja złota kosztuje 4116 dolarów, po osiągnięciu w poniedziałek historycznego maksimum na poziomie ponad 4380 dolarów.
Wracając do Petera Schiffa, należy zauważyć, że ekonomista również skrytykował BTC, dla którego nadal przewiduje nieuchronny spadek:
Nadal uważam, że w końcu straci ono swoją wartość, więc nie sądzę, żebym się mylił. Myliłem się jednak, nie doceniając łatwowierności społeczeństwa, które je kupuje.
Zanim BTC osiągnie poziom, który przewiduje wielu jego krytyków, w chwili pisania tego artykułu nadal kosztuje 109 400 dolarów, co oznacza wzrost o 1,2% w ciągu ostatnich 24 godzin.
