Kurs BNB Binance ponownie pobił wczoraj rekord wszech czasów. Jak wyjaśnić ten niepowstrzymany wzrost wartości kryptowaluty i czy będzie on trwał?
Kurs BNB ponownie pobił rekord wszech czasów
Wczoraj kurs BNB po raz pierwszy w historii przekroczył 1080 dolarów, kilka dni po przekroczeniu symbolicznej granicy 1000 dolarów. Kryptowaluta platformy wymiany Binance jest obecnie warta 143 miliardy dolarów, co stopniowo zbliża ją do kapitalizacji USDT Tether (172 miliardy dolarów na tym etapie).
BNB, zajmujący stabilną piątą pozycję w rankingu kryptowalut o największej kapitalizacji, od lata bije kolejne rekordy. W ciągu weekendu jego wartość wzrosła o 12%:

Pogłoski i możliwy powrót Changpeng Zhao
Ten przełom można wyjaśnić kilkoma czynnikami: przede wszystkim kontekstem globalnym, który sprzyjał kryptowalutom. Ale także dobrą passą wiadomości dotyczących platformy wymiany: pojawiają się pogłoski o złagodzeniu nadzoru regulacyjnego nad jej usługami.
Ponadto inne, równie uporczywe plotki wskazują, że Changpeng Zhao, historyczny dyrektor generalny firmy, zamierza powrócić do pracy. Niepozorna zmiana jego statusu na X wywołała burzę.
Przypomnijmy, że Changpeng Zhao otrzymał zakaz udziału w zarządzaniu Binance w 2023 r. w wyniku wyroku skazującego wydanego przez sąd w Stanach Zjednoczonych. Jednak podobno zwrócił się o ułaskawienie prezydenckie, które zostało już przyznane innym ważnym podmiotom działającym na rynku kryptowalut.
Te dwie plotki mają jedną wspólną cechę: wskazują na prawdopodobne złagodzenie ograniczeń nakładanych na Binance.p>
Większy popyt ze strony instytucji
Ponadto inne czynniki bardziej specyficzne dla kryptowalut również przyczyniły się do wzrostu kursu. Warto podkreślić, że popyt instytucjonalny na kryptowalutę Binance ponownie wzrósł.
Ponieważ platforma wymiany wykazała oznaki konsolidacji, instytucje były bardziej skłonne do zakupu BNB. Należy również podkreślić, że wnioski o ETF BNB są obecnie rozpatrywane przez SEC.
Wszystko to razem spowodowało, że kurs BNB osiągnął nowy rekordowy poziom. Należy jednak zachować ostrożność, ponieważ niektórzy komentatorzy uważają, że fala może stracić na sile i wkrótce nastąpi korekta. Według analityka Emmanuela Lazaro, choć cel 1200 dolarów pozostaje na tym etapie możliwy do osiągnięcia, scenariusz spadku jest również możliwy:
Ta hossowa ekspansja może jednak mieć przerwy na złapanie oddechu. W tym przypadku najbardziej korzystny obszar wsparcia wydaje się obecnie znajdować między 812 a 886 dolarami.