Monero przeżyło intensywny sierpień. Założyciel Qubic, Sergey „CFB” Ivancheglo, wraz ze swoją uPoW próbuje przekroczyć, a następnie utrzymać próg 51% hashrate’u łańcucha bloków Monero (XMR).
Strategia ta wydaje się działać, przynajmniej tymczasowo.
Ogłoszony pod koniec lipca plan Qubic jest jasny: promować swój nowy blockchain, atakując Monero. Strategia polega na organizowaniu „maratonów” wydobywczych, aby przekroczyć próg 51%, a następnie utrzymać go do 31 sierpnia. Celem wyznaczonym przez Ivancheglo (alias CFB), założyciela Qubic, jest przetestowanie odporności Monero, zarówno pod względem ekonomicznym, jak i technicznym.
W ciągu ostatnich godzin Qubic, kopalnia Monero należąca do konkurencyjnej sieci, podobno zdołała przejąć przewagę, osiągając czasami ponad 51% hashrate’u, co pozwoliło Qubic kierować produkcją bloków i „osieroczać”, czyli odrzucać bloki z innych kopalni.
Na tym etapie nic nie wskazuje na to, aby doszło do poważnej reorganizacji, a poufność łańcucha bloków Monero nie pozwala stwierdzić, czy doszło do podwójnego wydatkowania środków.

Jednak według strony Monero Consensus, pula Qubic wydobyła 7 bloków z rzędu, z czego 4 były puste.
Początkowo atakujący zdecydowali się naśladować tylko puste bloki, spowalniając czas potwierdzania transakcji użytkowników. Jednak strona Qubic zmieniła zdanie w tej kwestii i twierdzi, że nie będzie już wydobywać pustych bloków, aby nie pogorszyć komfortu użytkowania.
Atak ten uwypukla wpływ, jaki może mieć atak 51%, a przede wszystkim fakt, że blockchain Monero nie jest tak odporny na tego typu ataki.
Atak ten został przeprowadzony przez wciąż rozwijającą się społeczność i blockchain, którego token ma kapitalizację poniżej 500 milionów dolarów. Z drugiej strony Monero opiera się na starej sieci, jednej z najbardziej zdeterminowanych społeczności w ekosystemie kryptowalut, oraz tokenie (XMR) o kapitalizacji prawie 5 miliardów dolarów.
Kurs Monero spadł o 18% od początku ataku, a spadek ten może się pogłębić, jeśli atak nabierze tempa. Kurs Qubic również spadł o około 10%, pomimo wzrostu o prawie 85% od ogłoszenia ataku na początku lipca.