Hyperliquid chce odzyskać kontrolę nad swoim ekosystemem. Obecnie Circle czerpie znaczne korzyści z protokołu DeFi, nie wkładając w to zbyt wiele wysiłku: wkrótce to się skończy. Hyperliquid ogłasza przetarg, ale pod jednym warunkiem: firma emitująca stablecoin USDH Hyperliquid zatrzyma tylko 5% opłat. Dlaczego więc Paxos tak bardzo chce zdobyć tę pozycję?
Paxos ogłasza, że przystępuje do wyścigu o pozycję emitenta stablecoina USDH Hyperliquid
Paxos ogłasza, że włącza się do wyścigu o pozycję emitenta stablecoina Hyperliquid — USDH. Były partner Binance — z BUSD — ubiega się o pozycję emitenta USDH, przyszłego stablecoina zdecentralizowanego protokołu finansowego Hyperliquid.
Przypomnijmy, że Hyperliquid jest numerem 1 wśród protokołów DeFi na świecie, z ponad 700 milionami dolarów zdeponowanych przez użytkowników (TVL). Ostatnio wolumeny na platformie dosłownie eksplodowały, nie powodując żadnych problemów technicznych, co stanowi najlepsze potwierdzenie modelu DeFi do tej pory.
Z kolei Paxos jest firmą emitującą różne stablecoiny, takie jak PaxGold. Firma dostarczyła Binance swój BUSD, solidną monetę, która praktycznie nigdy nie straciła swojego „peg” w stosunku do dolara — czyli równowartości cenowej 1 BUSD = 1 USD.
Założona w 2012 roku przez Charlesa Cascarillę i Richa Teo firma jest zarejestrowana w Nowym Jorku. Ponadto podlega regulacjom GENIUS Act oraz MiCA. Firma emituje stablecoiny od 2018 roku, a wartość tokenizowanych aktywów wynosi ponad 160 miliardów dolarów.
Ale po co pozycjonować się na rynku, na którym 95% zysków trafia do Hyperliquid?
Stać się czołowym graczem, nawet jeśli oznacza to utratę 95% opłat
Obecnie najczęściej używaną stablecoinem na Hyperliquid jest USDC firmy Circle. Firma Jeremy’ego Allaire’a jest drugim co do wielkości emitentem stablecoinów na świecie, z 25% udziałem w rynku według danych DefiLlama.

Dzięki 5,5 miliardom USDC na platformie Hyperliquid Circle generuje około 200 milionów przychodów z tytułu odsetek. Stanowi to 10% rocznego obrotu Circle.
Utrata tego rynku byłaby poważnym ciosem dla Circle i potencjalnie otworzyłaby drzwi innym graczom na niezwykle konkurencyjnym rynku stablecoinów.
To prawdziwa gratka dla Paxos, zwłaszcza że Hyperliquid ma monopol na rynku zdecentralizowanych kontraktów terminowych, z 70% udziałem w rynku. W zeszłym miesiącu protokół wygenerował 106 milionów dolarów przychodów przy wolumenie transakcji wynoszącym 400 miliardów dolarów.
Paxos nie jest jedynym protokołem w grze. Wśród innych dużych graczy w branży znajdują się Agora — Moonpay, EtherFi, LayerZero itp., Ethena Labs — której partnerem jest Blackrock, a także Stripe z projektem stablecoina Tempo, chociaż ta ostatnia informacja wymaga jeszcze potwierdzenia.
Jednak najpoważniejszym pretendentem do tronu pozostaje Paxos.
Dzięki USDH Hyperliquid nadal wyprzedza konkurencję
Przypomnijmy, że Hyperliquid ogłosił niedawno zamiar wprowadzenia stablecoina USDH, którego ticker został już zarezerwowany przez największy na świecie protokół zdecentralizowanych finansów.
USDH byłby emitowany bezpośrednio na Hyperliquid, na następujących warunkach:
Każdy, kto emituje USDH, musi dzielić się zyskami z ekosystemem, wynagradzać walidatorów, finansować rezerwę pomocową i wykupywać tokeny HYPE.
Hyperliquid
Stablecoin USDH umożliwiłby również Hyperliquid rozwijanie swojego ekosystemu o nowe produkty i usługi:
Projekt ma na celu uczynienie Hyperliquid bardziej atrakcyjnym dla instytucji i platform fintechowych dla ogółu społeczeństwa poprzez połączenie go z globalnymi sieciami bankowymi i wyjaśnienie przepisów regulacyjnych.
Cointelegraph
Stając się emitentem USDH, Paxos przejmie znaczną część rynku płatności realizowanych w łańcuchu bloków.
Ponadto byłaby to okazja do wzmocnienia obecności firmy wśród czołowych instytucji finansowych i stania się kluczowym graczem w finansach przyszłości. Trwa walka o system finansowy przyszłości.
Circle, którego dyrektor generalny często bywa w Białym Domu, właśnie poniósł porażkę.