Home » Dlaczego Bitcoin stracił swoją korelację z globalną płynnością?

Dlaczego Bitcoin stracił swoją korelację z globalną płynnością?

by Michael

Niektóre wskaźniki finansowe są historycznie powiązane ze zmianami wartości Bitcoina, na przykład globalna podaż pieniądza (M2). Dlaczego więc obecny znaczny wzrost tego wskaźnika nie powoduje automatycznego wzrostu wartości BTC?

Globalna podaż pieniądza (M2) a Bitcoin: potwierdzona dekorelacja?

Rzeczywistość rynku kryptowalut ewoluuje, a wraz z nią narzędzia pomiarowe stosowane historycznie do jego analizy w celu sporządzenia aktualnego stanu i/lub solidnych prognoz. Wystarczy na przykład spojrzeć na to, jak od zeszłego roku wyniki Etheru znacznie odbiegały od wyników Bitcoina, do tego stopnia, że nie można było przewidzieć opóźnionych wzrostów ETH.

Sytuacja ta dotyczy również innych wskaźników, które zazwyczaj są dość wiarygodne, takich jak krzywa światowej podaży pieniądza, zwana również M2. Jest to jednostka miary, która pozwala oszacować płynność w obiegu w systemie finansowym i jej dotychczas dość bezpośredni wpływ na kurs BTC.

Im większa dostępna płynność globalna, tym szybciej rosną inwestycje w ryzykowne aktywa, takie jak kryptowaluty. Jednak krzywa tej masy pieniężnej odnotowuje znaczny wzrost, podczas gdy BTC obecnie spada poniżej poziomu 85 000 dolarów.

Znaczna dekorelacja między światową masą pieniężną a kursem bitcoina

Stwierdzenie to pochodzi z analizy przeprowadzonej przez strukturę analityczną Finneko w publikacji w sieci X, która próbuje wyjaśnić tę rozbieżność, która może „wywoływać wrażenie anomalii”. Jednak byłoby to całkowicie logiczne, „gdy tylko przyjrzymy się, z czego naprawdę składa się ta „globalna płynność”, a przede wszystkim, skąd pochodzi wzrost”.

Właśnie tu wszystko się rozstrzyga: globalny M2 rośnie, ale płynność przydatna dla rynków (w Stanach Zjednoczonych i Europie, zasilająca ryzykowne aktywa, kredyty, fundusze ETF, fundusze hedgingowe) nie poprawia się znacząco.

Finneko

Pułapka płynności made in China

Według analityków Finneko obecna sytuacja rozgrywa się po stronie Chin. Znaczna część przyspieszenia globalnej płynności wynika bowiem z prób stabilizacji chińskiego systemu finansowego przez rząd, borykającego się z „kryzysem na rynku nieruchomości, zadłużeniem samorządów lokalnych i presją deflacyjną w gospodarce”.

Otwarcie chińskich zaworów monetarnych nieuchronnie powoduje wzrost wskaźnika Global M2, ponieważ „same Chiny stanowią prawie 30% światowej płynności”. Problem? Te pozornie obfite kapitały nie rozprzestrzeniają się w realnej gospodarce, a tym bardziej na światowym rynku aktywów ryzykownych.

Pieniądze pozostają w obiegu bankowym, służą do obsługi zadłużenia, dokapitalizowania i załatania dziur. Krótko mówiąc, znajdujemy się w pewnego rodzaju pułapce płynnościowej o znacznie mniej pozytywnej dynamice.

Finneko

Sytuację pogarsza restrykcyjna polityka pieniężna prowadzona przez Stany Zjednoczone. Tym bardziej, że Bitcoin jest historycznie znacznie silniej skorelowany z realiami rynku amerykańskiego — inwestorami indywidualnymi i instytucjonalnymi, funduszami ETF i przepływami dolarowymi — niż z chińskimi decyzjami w tej dziedzinie.

Related Posts

Leave a Comment