Notowana na Nasdaq firma Lion Group Holding zajmująca się kryptowalutami sprzedała część swoich tokenów HYPE zaledwie 2 miesiące po ich nabyciu. Co o tym wiemy?
Lion Group Holding już sprzedaje tokeny HYPE
Nie jest tajemnicą, że wiele firm kryptowalutowych ma tylko nazwę, a po fazie popularności tej koncepcji spodziewamy się coraz więcej porażek. Przypadek Lion Group Holding może być jedną z takich porażek, ponieważ notowana na giełdzie Nasdaq firma rozpoczęła sprzedaż tokenów HYPE w tym tygodniu, zaledwie dwa miesiące po obiecującej zapowiedzi.
W dniu 26 czerwca Lion Group Holding oficjalnie ogłosiła uwolnienie 600 milionów dolarów „kredytu zamiennego”, aby „zbudować kasę poziomu 1 nowej generacji”, w szczególności poprzez tokeny HYPE, SOL i SUI.
Zaledwie miesiąc temu, 23 lipca, w komunikacie prasowym oficjalnie ogłoszono nabycie następujących aktywów o wartości rynkowej 9,6 mln dolarów:
- 128 929 HYPE;
- 6 629 SOL;
- 1 015 680 SUI.
Podczas gdy rynek spodziewał się większych inwestycji, okazuje się, że firma rozpoczęła sprzedaż części swoich aktywów. Nie bez powodu twórca treści CryptoPoulpe udostępnił wczoraj zrzut ekranu z kanału Telegram, na którym widoczna jest transakcja powiązana z Lion Group Holding.
Adres można zidentyfikować między innymi dzięki przeszłym transakcjom, które łącznie dały liczbę tokenów HYPE powiązanych z firmą. W poniedziałek Lion Group Holding przekazało 12 000 tokenów HYPE na inny adres, który następnie wysłał te tokeny na giełdę kryptowalut Gate:

Na razie firma nie złożyła jeszcze żadnych dokumentów w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) w celu potwierdzenia sprzedaży, a jej profil X jest zablokowany dla niezatwierdzonych obserwujących.
Należy jednak podkreślić, że może wystąpić opóźnienie między daną transakcją finansową a jej zgłoszeniem do SEC, ponieważ transakcje dotyczące 128 929 tokenów HYPE miały miejsce 26 czerwca, a ogłoszenie nastąpiło dopiero miesiąc później.
Niezależnie od tego, należy przyznać, że akcje LGHL Lion Group Holding przeżywają trudny okres na giełdzie. Od początku roku cena akcji spadła o 83%, a kapitalizacja spółki wynosi zaledwie 1,33 mln dolarów:

Chociaż kwoty, o których tutaj mowa, nie są koniecznie wysokie, to jednak dostarczają one wielu wskazówek dotyczących tego, co może się wydarzyć w przyszłości. Jeśli bowiem masowe zakupy różnych kryptowalut przez spółki notowane na giełdzie mogły podtrzymać ceny, to równie dobrze może nastąpić odwrotny efekt, gdy pojawią się pierwsze trudności.