W wyjątkowo burzliwym roku 2025 Solana (SOL) zdołała wyjść z tej sytuacji z twarzą. Czy to powód, by z optymizmem patrzeć na rok 2026?
Solana – jeden z gigantów roku 2025
Pomimo wzlotów i upadków na rynku w 2025 roku Solana zdołała przyciągnąć coraz większą liczbę użytkowników. W ubiegłym roku blockchain ten mógł pochwalić się, według niektórych szacunków, 98 milionami unikalnych użytkowników miesięcznie, co plasuje go daleko przed niektórymi konkurentami. Łącznie w ciągu ostatnich 12 miesięcy za pośrednictwem Solany przeprowadzono podobno 34 miliardy transakcji.
Ten gwałtowny wzrost pozwolił Solanie konkurować z Ethereum w niektórych obszarach, w tym pod względem przychodów. Według CryptoRank i Artemis Analytics blockchain ten wygenerował w 2025 roku 1,3 miliarda dolarów przychodów… Czyli więcej niż Ethereum w tym samym okresie.
Ten wzrost aktywności wynika głównie z gwałtownego rozwoju zdecentralizowanych finansów (DeFi), a także z dynamicznie rozwijającego się ekosystemu memecoinów. W rezultacie, według danych MEXC, Solana miała przyciągnąć 26,8% globalnego ruchu w łańcuchu bloków w 2025 roku.
Solana: czy kryptowaluta SOL przeżyje gwałtowny wzrost w 2026 roku?
W tej sytuacji SOL wydaje się niemal niedowartościowany. Napędzany ogólnym wzrostem cen, na początku października 2025 r. osiągnął poziom 255 dolarów, co stanowiło absolutny rekord. Od tego czasu jednak nastąpił długotrwały spadek: w ciągu 3 miesięcy SOL stracił 55% swojej wartości:

Kurs SOL sieci Solana spada pod koniec 2025 roku
Ta rozbieżność między dynamiką sieci a kursem SOL wynika z kilku czynników. Z jednej strony należy podkreślić, że opłaty są bardzo niskie, więc każda transakcja generuje niewielką wartość. Nawet przy dużym wolumenie transakcji wartość pozyskiwana, która wpływa na kurs SOL, pozostaje ograniczona.
Z drugiej strony poprzedni wzrost kursu SOL mógł zniechęcić inwestorów. Do października 2025 r. kurs był napędzany boomem na memecoiny oraz wyraźnie spekulacyjną dynamiką. Widzimy jednak, że wyczerpanie się tej ostatniej doprowadziło do spadku. Prawdopodobnie potrzebne będą więc nowe narracje, aby podnieść kurs.
Innymi słowy, Solana pozostaje łańcuchem bloków w dużym stopniu podlegającym cyklicznym wahaniom entuzjazmu, co nie sprzyja bardziej „instytucjonalnym” pozycjom. Do tego dochodzi drażliwa kwestia „fałszywych transakcji” – niektórzy komentatorzy szacują, że znaczna część wolumenu wynika z działania botów handlowych.
W rezultacie wykorzystanie sieci wzrosło gwałtowniej niż zdolność Solany do generowania wartości dla swojego tokenu.
Jednocześnie ogólna płynność uległa normalizacji, co spowodowało rekordową aktywność i spadek ceny. Czy zatem Solana zdoła pogodzić te dwa aspekty? Aby to osiągnąć, będzie musiała przyciągać uwagę niezależnie od cykli rynkowych, tak jak robią to obecnie Bitcoin i Ethereum.