Token FLOW, należący do łańcucha bloków o tej samej nazwie, odnotował w weekend gwałtowny spadek wartości o około 40%. Przyczyną był atak hakerski, którego wartość szacuje się na 3,9 mln dolarów, ale to może nie być najważniejsze…
Flow: atak hakerski o wartości szacowanej na 3,9 mln dolarów
Bezpieczeństwo jest koniecznością, w sektorze kryptowalut jeszcze bardziej niż gdzie indziej. Nie bez powodu – protokoły i łańcuchy bloków stanowią atrakcyjny cel dla złośliwych podmiotów poszukujących fortuny, którą można ukraść za pomocą kilku kliknięć, o ile to nie sami uczestnicy rynku stają się ofiarami ataków.
W tej napiętej sytuacji łańcuch bloków Flow – warstwa 1 specjalizująca się w sektorze NFT – padła w weekend ofiarą ataku typu „wykorzystanie luki”. Fakty te zostały oficjalnie potwierdzone 27 grudnia w sieci X, a straty okazały się ostatecznie dość niewielkie jak na tego typu przypadki i oszacowano je na 3,9 mln dolarów.
27 grudnia 2025 r. atakujący wykorzystał lukę w warstwie wykonawczej Flow i wyprowadził z sieci aktywa o wartości około 3,9 mln dolarów, zanim walidatorzy przeprowadzili skoordynowane wyłączenie sieci. Należy podkreślić, że atak ten nie umożliwił dostępu do istniejących sald użytkowników. Wszystkie depozyty użytkowników pozostały nienaruszone.
Flow
Niemal natychmiast kurs FLOW odnotował znaczny spadek o 40%, osiągając poziom 0,10 dolara. To jeszcze bardziej pogorszyło i tak już bardzo słabe wyniki, a roczny bilans wynosi obecnie prawie 90% spadku.

Token FLOW traci 40% wartości w wyniku ataku hakerskiego
Niestety dość typowa sytuacja, która spowodowała wstrzymanie działania łańcucha bloków Flow i budzi wątpliwości, zwłaszcza co do jego faktycznej decentralizacji. Być może jednak nie tak bardzo, jak chęć jego administratorów i walidatorów do przywrócenia stanu sprzed ataku hakerskiego za pomocą procedury „rollback”.
Procedura „rollbacku” gorsza niż sam atak hakerski?
Gdy tylko wykryto ten atak, osoby odpowiedzialne za blockchain Flow szybko próbowały zablokować transfery dokonane przez hakera, ale bezskutecznie. Wygląda na to, że udało mu się przenieść cały swój łup na Ethereum za pomocą różnych mostów.
Jednocześnie podjęli dość nietypową decyzję, która szybko spotkała się z krytyką wielu partnerów, takich jak współzałożyciel projektu deBridge, Alex Smirnov. Cel? Przeprowadzenie operacji „rollback”, którą można by podsumować następująco: cofamy się i zaczynamy od nowa, jakby nic się nie stało.
Zespół Flow podjął decyzję o cofnięciu łańcucha bloków (…) Ta pochopna decyzja może spowodować szkody finansowe znacznie większe niż skutki pierwotnego ataku. Cofnięcie łańcucha bloków powoduje problemy systemowe, które dotykają mosty, depozytariuszy, użytkowników i kontrahentów, którzy działali w dobrej wierze w danym okresie.
Alex Smirnov (deAlex)
W obliczu sprzeciwu ze strony partnerów łańcuch bloków Flow ostatecznie zrezygnował z tej krytycznej procedury, zatwierdzając kilka godzin temu „zrewidowany plan naprawczy”. Jego wdrażanie trwa od godziny 7:00 rano.